Kredyt hipoteczny na umowie o dzieło lub zleceniu – czy to możliwe?

Pracujesz na umowie o dzieło lub zleceniu? Sprawdź, jak banki oceniają taki dochód i co zwiększa szanse na kredyt hipoteczny.

Z tego artykułu dowiesz się:

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czy umowa o dzieło lub zlecenie może być podstawą kredytu hipotecznego,
  • jak banki oceniają dochody z umów cywilnoprawnych,
  • jakie dokumenty i jak długa historia wpływów mogą być potrzebne,
  • co zwiększa szanse na pozytywną decyzję kredytową,
  • dlaczego wybór banku ma w tej sytuacji szczególne znaczenie.

Umowy cywilnoprawne, czyli umowa o dzieło i umowa zlecenie, są w Polsce bardzo popularne – szczególnie w branżach kreatywnych, IT, edukacji, usługach i rzemiośle. Jednocześnie wiele osób zatrudnionych w ten sposób zakłada z góry, że kredyt hipoteczny jest dla nich niedostępny. To błędne przekonanie. Kredyt jest możliwy, ale wymaga dobrego przygotowania i często wyboru odpowiedniego banku.

Czym różni się umowa o dzieło od umowy zlecenia?

Umowa zlecenie to umowa starannego działania – zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonywania określonych czynności, np. obsługi klienta, korekty tekstów czy prowadzenia zajęć. Co do zasady od umowy zlecenia odprowadzane są składki ZUS, chyba że zleceniobiorca posiada inny tytuł ubezpieczenia. Bank może zobaczyć regularne wpływy na konto i historię składek.

Umowa o dzieło to umowa rezultatu – wykonawca zobowiązuje się do dostarczenia konkretnego efektu, np. projektu graficznego, tłumaczenia lub artykułu. Od umowy o dzieło co do zasady nie odprowadza się składek ZUS, dlatego dochód potwierdza się przede wszystkim zeznaniami podatkowymi, umowami i wpływami na rachunek.

Z perspektywy kredytowej umowa zlecenie jest zwykle traktowana przez banki łagodniej niż umowa o dzieło, ale dokładne zasady zależą od aktualnej polityki danego banku.

Jak banki oceniają dochód z umów cywilnoprawnych?

Każdy bank ma własne wewnętrzne zasady, ale ogólna reguła jest wspólna: dochód powinien być regularny, powtarzalny i możliwy do udokumentowania.

W zależności od banku i sytuacji klienta potrzebne mogą być:

  • historia wpływów na konto – często za ostatnie 12 lub 24 miesiące,
  • PIT za poprzedni rok lub dwa lata – do porównania deklarowanego dochodu z wpływami,
  • kopie umów – czasem również oświadczenie zleceniodawcy o planowanej kontynuacji współpracy,
  • dokumenty dotyczące ubezpieczenia – jeżeli wymaga ich bank przy dochodzie z umowy zlecenia.

Banki różnią się także tym, jaką część średniego dochodu z umów cywilnoprawnych uwzględniają przy wyliczaniu zdolności kredytowej. Jedne mogą przyjąć pełną średnią, a inne zastosować bardziej ostrożne podejście. W efekcie ta sama osoba może otrzymać różne wyliczenia zdolności w różnych instytucjach.

Umowa o dzieło – trudniej, ale nie niemożliwie

Przy umowie o dzieło bank nie ma typowej historii zatrudnienia i składek, dlatego większego znaczenia nabierają PIT, wyciągi bankowe oraz ciągłość współpracy. Jednorazowe, nieregularne zlecenia mogą być oceniane ostrożniej niż podobne wpływy otrzymywane co miesiąc od stałych kontrahentów.

Szanse zwiększają przede wszystkim:

  • współpraca z tym samym zleceniodawcą przez 12–24 miesiące,
  • regularne wpływy o zbliżonej wysokości,
  • stabilny lub rosnący dochód wykazany w PIT,
  • wyższy wkład własny, który zmniejsza kwotę finansowania i ryzyko banku.

Które banki są bardziej otwarte na umowy cywilnoprawne?

To jedna z kwestii, w których różnice pomiędzy bankami są największe. Część instytucji szczegółowo określa minimalny okres uzyskiwania dochodu i wymaganą liczbę umów. Inne analizują sytuację bardziej indywidualnie.

Jako pośrednik kredytowy mamy dostęp do bieżących zasad banków i możemy sprawdzić, które podejście najlepiej odpowiada konkretnej historii dochodów. Polityki kredytowe zmieniają się, dlatego informacje zasłyszane kilka miesięcy wcześniej nie zawsze są nadal aktualne.

Jak to robimy w Credo Finanse?

Zaczynamy od analizy długości historii dochodów, regularności wpływów, zeznań podatkowych oraz liczby zleceniodawców. Na tej podstawie wybieramy banki, które w danym momencie mają najbardziej odpowiednie podejście do konkretnej formy zatrudnienia.

Nie składamy wniosku na ślepo. Jeżeli obecna historia jest zbyt krótka albo dochód wymaga uporządkowania, wskazujemy, co można poprawić w ciągu kolejnych miesięcy przed ponowną analizą.

Podsumowanie

Umowa o dzieło lub zlecenie nie wyklucza kredytu hipotecznego. Najważniejsze są regularność i udokumentowanie dochodu, odpowiednio długa historia oraz wybór banku, którego zasady pasują do sytuacji klienta.

Masz umowę o dzieło lub zlecenie i zastanawiasz się nad kredytem hipotecznym? Umów się na bezpłatną konsultację w Credo Finanse – pomożemy ocenić sytuację i wybrać bank z odpowiednim podejściem do Twojej formy dochodu.

Uwaga prawna

Świadczymy usługę pośrednictwa kredytu hipotecznego w rozumieniu ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. Treści zawarte w artykule mają charakter informacyjny i edukacyjny – nie stanowią porady finansowej ani prawnej. Warunki udzielenia kredytu zależą od indywidualnej sytuacji klienta oraz oferty banku.

Przeczytaj również

Przewodnik refinansu

Zapisz się do naszego newslettera i pobierz darmowego ebooka o refinansie!